Nie wiele się dzieje. Taka pora roku. Tylko wiewiórki, ptactwo pospolite i to drugie a nocną porą Szopy dadzą sie ostatnio zauważyć (mowią, że z występami przyjechał jeden do Chicago, ale w Naperville to tradycyjnie, tylko po garbyciach sie tłuką). Jednak w ogródku wszystko się zmienia kiedy pojawia się ON. Cisza zupełna i bezruch taki, że nawet trzęsąca się na mrozie fauna pospolita wyglada jak by ze strachu sie trzęsła a nie z zimna.
Zreszta prosze popatrzeć:

 

Leave a Reply

Your email address will not be published.