Za chwile wybory, a teraz maly sondaz.

Jak zwykle przed wyborami przeprowadzamy w Otwartym Mikrofonie nasz wlasny sondaz. Dotychczasowa historia pokazuje, ze nasze sondaze zawsze dokladnie przewiduja wynik wyborow. Czasem mylimy sie wysokoscia przewidywanego zwyciestwa/porazki, jednak nie zdazylo sie jeszcze, zeby ogolny wynik byl inny od przewidzianego przez sluchaczy naszego programu.
Niestety, jest to prawda tylko jesli chodzi o rezultat wyborow wsrod naszej Polonii. Mam goraca nadzieje, ze tym razem rowniez rodacy w kraju zaglosuja tak jak my. Tym bardziej, ze tym razem wielu (moze az 89.3%) Polonusow stwierdzilo, ze jesli ich znajomi i rodziny w kraju zaglosuja inaczej, no to koniec z ‘drobnymi upominkami’ w postaci przekazow pienieznych i nie tylk. A nie sa to male sumy. Jesli ktos nie wierzy niech sprawdzi w ktoryms z biur zajmujacymi sie wysylka do Polski. Jedno z zaprzyjaznionych biur o takim profilu poufnie poinformowalo nas, ze juz – na wszelki wypadek – zaczyna szukac nowych pomyslow na zmiane profilu swojej dzialalnosci. Inne – nie wiadomo dlaczego, chociaz mozna sie domyslac – zaczyna zatrudniac coraz wiecej pracownikow wyrozniajacych sie znajomoscia jezykow obcych, szczegolnie rosyjskiego. Prawdopodobnie nie przewiduje sie bumu na wysylki do Rosji, Ukrainy czy, nie daj Boze – na Bialorus. Ciocia Klara z mojego ogrodkaRaczej juz nalezy domyslac sie, ze chodzi o poszerzenie oferty buzinesowej o uslugi matrymonialne. No i niestety, w tym zakresie Rosjanki w dalszym ciagu bija nasze rodaczki na statystyczna glowe amerykanska w imporcie czy mowiac dosadniej, sa bardziej atrakcyjnym przedmiotem handlu zenskim towarem.
A teraz juz powaznie, wracam do naszego przedwyborczego sondazu i zeby dluzej nie trzymac w napieciu tych, ktorzy osobiscie nie brali w nim udzialu, donosze iz wedlug sluchaczy Otwartego Mikrofonu, czyli – co na jedno wychodzi i co historia udowodnila bezsprzecznie – wedlug Polonii chicagowskiej w nadchodzacych wyborach Jaroslaw Kaczynski otrzyma 89.3%, Bronislaw Komorowski – 8.9 % a pozostalych 1.8 % podziela pomiedzy soba pozostali kandydaci. Dla przypomnienia powiem iz w ostatnich wyborach parlamentarnych PiS otrzymal w Chicago 78.0 % glosow.
Fragment dzisiejszego sondazu mozna uslyszec klikajac tutaj. Niestety, pozostala czesc zapisu ulegla uszkodzeniu, jednak i to co udalo mi sie uratowac jest cenne, chocby ze wzgledu na to, ze pozwala chociaz czesciowo – jesli wogole jest to mozliwe – zrozumiec ludzi, ktorzy zdecydowani sa glosowac na Bronislawa Komorowskiego. Otoz jeden ze sluchaczy wyjasnil, ze bedzie glosowal na kandydata PO ze wzgledu na jego … inteligencje, drugi – dlatego, ze … kandydat PiS jest nizszy, trzeci z powodu Lepera a czwarty chcial zeby w Polsce bylo wreszcie normalnie. Przyparty do muru, niechetnie przyznal iz obecnie, w czasie gdy rzadzi PO, w Polsce nie jest normalnie. Pozostali nie mieli dokladnie sprecyzowanych argumentow, jednak podejrzewam, ze beda tak glosowali aby wszystkim pozostalym sluchaczom zrobic na zlosc.
Mam nadzieje, ze powyzsze argumenty zwolennikow Komorowskiego, przekonaja tych ktorzy nie sa jeszcze zdecydowani do oddania glosu na Jaroslawa Kaczynskiego.

Na zdjeciu, ciocia Klara z mojego ogrodka zapewnia, ze nie jest przyjacielem krolika ani tym bardziej pana Bartoszewskiego.