Strazacy w Otwartym Mikrofonie

Mike, Sylwia i ja

Dzisiaj ewenement w Otwartym Mikrofonie, tzn rozmawialismy o Polsce i ani razu nie wspomnielismy o prezydencie, premierze, opozycji a nawet o psychopacie z Lublina , ktory nie przestaje ekscytowac co bardziej lakomych taniej sensacji przedstawicieli mediow polskich i polonijnych. Inaczej mowiac, nie rozmawialismy o polityce. Czyz to nie dziwne? Rozmawiac o Polsce i ani slowa nie wspomniec o tym o czym rozmawialismy przez ostatnie miesiace? W glowie sie nie chce pomiescic! Wbrew temu co dotychczas sadzilismy, okazuje sie ze w Polsce oprocz klasy politycznej zyja tez normalni ludzie. Chodza do szkoly, pracuja, odpoczywaja i w ogole nie dbaja o to jaka gafe popelnil znowu prezydent Komorowski, komu dzisiaj klanial sie z swoista klasa minister Sikorski, co wyniknie z konfliktu Schetyny z Tuskiem a nawet nie dbaja o to co, w jakiej sprawie i kiedy powie opozycja. Nie interesuje ich jakie widly z ktorej igly zrobi gazeta wyborcza i wogole jaki nowy pozar medialny rozpali TVN. A propos pozar … , dzisiaj w studio goscilismy dwoje strazakow, Polke – Sylwie Marcinkowska i Amerykanina – Mika Elmera. Dlaczego ich goscilismy juz wytlumaczylam a reszte rozmowy mozna wysluchac klikaja tutaj, a potem tutaj. Dodam jeszcze tylko, ze pani Sylwia jest 23-letnia studentka SzkoÅ‚y Głównej SÅ‚użby Pożarniczej w Warszawie i przebywa sluzbowo w okolicach Chicago.
A to znowu my: Mike, Sylwia i ja