Gdzie policjant sie boi …

… tam policjantke posle. Policja chicagowska przyslala swoja przedstawicielke, pania Alicje Bochenek do studia Otwartego Mikrofonu w celu wyjasnienia rodakom, iz nie taka policja straszna jak ja maluja.

Pani Alicja w cywilu (chociaz uzbrojona).

Rozmawialismy o wielu sprawach. W tym o interakcji obywatela (nawet tego obywatela, ktory nie posiada obywatelstwa amerykanskiego lub tez jest tu calkiem nielegalnie) z policja. Jakie prawa posiada kazda ze stron takiej interakcji? Kiedy nalezy wzywac policje a kiedy raczej tego nie robic? Dowiedzielismy sie wiele na temat pracy policjanta, jak zostac policjantka (lub chociazby policjantem) i dlaczego warto.
Policjantka i ja.

Domyslilismy sie milczaco w czasie rozmowy, ze dawne powiedzenie iz nie zginie kto ma ksiedza w rodzinie, dzisiaj powinno brzmiec troche inaczej. Jesli ktos chcialby ponownie wysluchac rozmowy antenowej lub doswiadczyl tzw tradycyjnych zaklocen w czasie odbioru programu powinien kliknac ===> tutaj.
Myszka przysluchuje sie w zamysleniu.