{"id":46,"date":"1993-11-25T22:19:40","date_gmt":"1993-11-26T06:19:40","guid":{"rendered":"http:\/\/www.jvlradio.com\/weblog\/?p=46"},"modified":"2009-03-04T19:53:17","modified_gmt":"2009-03-05T01:53:17","slug":"felietonik-piatkowy-listopad-1993","status":"publish","type":"post","link":"http:\/\/www.jvlradio.com\/weblog\/?p=46","title":{"rendered":"Felietonik Piatkowy &#8211; listopad 1993"},"content":{"rendered":"<p>5 listopad 1993<\/p>\n<p>I znow minal tydzien.  I dzisiaj bedzie prosto z mostu.  Tak jest.  Niekiedy bywalo na smieszno, niekiedy na straszno; na ogol zas na serio, a dzisiaj bedzie prosto z mostu.<br \/>\nPrzy czym od razu sie zastrzegam, ze nie bedzie po nazwisku.<br \/>\nPo nazwisku trzeba tylko w przypadkach wyjatkowych, kiedy zjawisko jest na tyle szczegolne, ze cale zjawisko to jedna osoba, albo jedna, w dodatku mala, grupa.  Ale i wtedy lepiej posluzyc sie przybranym mianem, albo zwierzatkiem.  Bo i tak wszyscy wiedza o kogo chodzi, a jak ktos nie wie, to mu inni wytlumacza, a ja mam czyste sumienie bo nikomu po nazwisku osobiscie nie naublizalam.  Ale to nie dzisiaj.  Dzisiaj bedzie prosto z mostu bez zadnych zwierzatek, bez zadnych nazwisk zastepczych, wogole bez zadnych nazwisk.  Bedzie poprostu o polonijnych srodkach masowego przekazu w Chicago.  Glownie o radiu.<br \/>\nKilka niepokojacych albo tylko zadziwiajacych zjawisk ostatnimi czasy dalo sie zaobserwowac.  A moze staly sie one tylko bardziej widoczne, i dlatego nalezy zajac wobec nich zdecydowana postawe, i zastanowic sie kto za tym stoi.<br \/>\nZ mlodosci pamietamy, ze na pytanie:  kto za tym stoi, byla tylko jedna poprawna odpowiedz:  Za tym stal imperialista, jego pies lancuchowy kapitalista, odwetowiec, jego mlyn, a przynajmniej woda na ten mlyn.  <!--more--><br \/>\nTeraz, po kilku latach nuzania sie w tym najbardziej z rozbestwionych kapitalistycznych imperializmow, juz wiemy jak jest na prawde.  Wiemy, ze tak naprawde, to ten kapitalizm coraz bardziej, a zwlaszcza od nastania milosciwie nam panujacego Billarego w dwoch osobach, dazy do zbudowania socjalizmu.   A imperializm?<br \/>\nPozal sie Boze.  Toz to smiac sie mozna kiedy widzimy co takie ledwo na mapie istniejace: Somalia albo Haiti, nie mowiac juz o Saddamie, potrafia wyczyniac z amerykanskimi zapedami imperialistycznymi.  Jak wiec tu bac sie czegos, za czym stoi taki kapitalizm, czy taki imperializm, nie mowiac juz o biednych odwetowcach, ktorzy maja swoje problemy, i ani w glowie im szukanie odwetu.  Takie zmory naszej mlodosci, nawet gdy dzis za czyms stoja, to juz nie budza w nas strachu.  Trzeba nam znalezc wieksze straszydlo, ktore postawimy za plecami negatywnych zjawisk w polonijnych mass mediach.  Oczywiscie tym straszydlem bedzie widmo komunizmu ktore kiedys krazylo po Europie, a ktorego wszyscy sie znowu boimy.  Zwlaszcza od czasu, gdy okazalo sie, ze to widmo znowu walesa sie tu i owdzie.  W Polsce tez sie walesa.  Wcale ducha nie wyzianalwszy, prze-poczwarzylo sie, i dalej zieje siarka i ogniem i straszy.  I oczywiscie stoi w calej swej ohydnej krasie za negatywnymi zjawiskami w takzwanej polonijnej zurnalistyce.<br \/>\nNo ale dosyc tego.  Pozartowalm, i chwatzit.<br \/>\nKomunizmu nie ma i nigdy nie bylo.  Choc to, co wtedy bylo do niego jako do raju na ziemi dazylo.  Przynajmniej tak mowilo.<br \/>\nRaju na ziemi nie da sie zbudowac ani komunistycznego, ani zadnego innego.  Kazdy ksiadz panstwu powie, ze raj tylko w niebie moze sie znajdowac.  A smiertelnik chcac go osiagnac najpierw ducha wyzionac powinien.  Niech nam zatem nikt juz nie zawraca glowy rajem na ziemi. I kropka.<br \/>\nPanowie ktorzy ponownie doszli do wladzy w Polsce wygrali nie dlatego, ze narod wciaz pozada tego utopijnego komunizmu; co wiecej, ci panowie ktorzy wygrali sami juz nie chca komunizmu, co chwile o tym, ze nie chca, opowiadaja, i zachodza w glowe, jak tu sie wycofac z obietnic rozdawanych przed wyborami.  Pawlak, na czele chlopow stojacy, nie jest na reke towrzyszom z SLD.  Inteligentom z neo-PZPR&#8217;u, duzo blizej jest do rownie inteligentnych, i rownie upapranych w przeszlosci, a zwlaszcza w czasie ostatnich czterech lat, udekow.<br \/>\nPawlak ze swoim chlopskim upieraniem sie, ze to co sie mowi nalezy robic, obcy jest finezyjnym inter-nacjonalom z SLD, i zblazowanym europejczykom z UD.<br \/>\nWalesa ma racje.  Pawlak dlugo nie pociagnie w obecnym ukladzie.  Ma wrogow na zewnatrz i wewnatrz swojej koalicji rzadowej.  Walesa rowniez nie jest w stanie mu pomoc.  A to dzieki utracie wiarygodnosci w spoleczenstwie.  Moze co prawda znowu rozwiazac parlament, moze wprowadzic stan wyjatkowy, moze wykonac jeszcze kilka rownie dramatycznych gestow, to jednak nie zmieni faktu, ze narod juz za nim nie pojdzie.  A bez autentycznego poparcia narodu, i fali nowego entuzjazmu, w obecnej Polsce nic nie da sie zrobic.  Armia i policja nawet jesli do konca beda wierne prezydentowi, nie zmienia tego faktu.<br \/>\nNo tak, rozpedzilam sie, a mialo byc przeciez o polonijnych mediach.<br \/>\nJakos nie mozna ani na chwile odejsc od spraw polskich.  Zalazla nam ta Polska za skore, i moze maja racje ci, ktorzy mowia, ze trudno jest nam Polakom oddzielic sprawe polska nawet od slonia.  Zdawszy sobie z tego sprawe, wracajmy do obiecanego tematu.<br \/>\nPolonijne media w Chicago: powiedzmy niektore z nich, przezywaja kryzys.  Niestety kryzys bedzie sie poglebial.  A w miare tego, gwiazdy dziennikarskie beda popadaly w coraz wieksza rozpacz, a smutek im z oczu bedzie wyzieral.  I coraz wiecej innym dziennikarzom, sluchaczom, a przedewszystkim sponsorom krwi beda psuc owe gwiazdy.  Gwiazda dziennikarska bowiem, jak kazda inna gwiazda, ma to do siebie, ze lubi blyszczec na firmanencie; i im bardziej jest jej blask urojony tym mocniej nogami i uszami sie zapiera kiedy nikt juz nie chce jej ogladac.<br \/>\nUrojone gwiazdy radiowe za namowa kilku kolegow, ktorzy z komisowych ochlapow, rzuconych im przez gwiazdy, zyja, postanowily, ze trzeba dla nich, to z naczy dla gwiazd, zbudowac  albo kupic, wielka, silna, stacje.  Najlepiej na falach FM.  I ze beda z tej stacji hieny zyly, a gwiazdy nadawaly przez 24 godziny na dobe ambitne programy.   A wszystkie pozostale sieczkowate, nieprofesjonalne, przez nikogo nie-kontrolowane i nieodpowiedzialne audycje, inaczej mowiac, jakies tam barachla, trzeba na cztery wiatry przepedzic, bo nie maja one pojecia, jak przez mikrofon gadac nalezy.  Mozna zrozumiec dazenie do zbudowania poteznego, dwudziesto-cztero-godzinnego programu, mania wielkosci jest dosyc powszechnym zjawiskiem, nie jeden kapral noszacy w plecaku bulawe marszalkowska moze o tym zaswiadczyc. Ale dlaczego tak sie upieraja, zeby zlikwidowac wszystkie inne programy, i ciagle o takiej potrzebie powtarzaja.<br \/>\nCo nimi powoduje?  Czyzby troska o wartosci duchowe, przez eter nadawane, gnebila tych pre-kursorow kultury ambitnej na Polonii?  Niestety nie, powod jest bardziej trywialny.<br \/>\nChodzi im o to, zeby sponsorzy mieli do wyboru tylko jedna stacje, pod jedym kierownictwem, i zeby tylko na tej stacji mogli sie oglaszac.  Co tam mogli.  Zeby musieli sie tam oglaszac. Bo niech taki jeden z drugim wlasciciel byznesu by sprobowal odmowic.  No to dopiero moznaby zrobic nagonke na odszczepienca.  Co za anty-patriota z niego!  Poszanowania dla kultury ojczystej nie ma!, nie dba o dziatkow wlasciwie wychowanie, ktore, bajeczki laknac, o polskosci zapomna nie slyszac jej przez radio.<br \/>\nPowiecie panstwo:  no nie, az tak daleko nikt by sie nie posunal, zeby sponsora przez szantaz znieslawienia zmuszac do oglaszania sie na programie.<br \/>\nOj posunalby sie, i to jeszcze dalej.  Juz teraz to sie zdaza. Nie tylko przez radio ale i w gazetach krabrny sponsor, ktory odwazyl sie oglaszac swoje uslugi gdzie chce i przy pomocy jakich posrednikow chce, jest w ostatnich dniach wyszydzany, wysmiewany i do porzadku publicznie przywolywany. Co wiecej zarzuca mu sie ze kocie lby na ulicach polskich miast to jego wina i ze wogole wstydzic sie za nie nalezy przed cywilizowanym swiatem, a nie przypominac o nich w reklamie. Taki jest stosunek oslich lbow do kocich lbow, ale co ma z tym wspolnego sponsor?. Co dopiero by sie stalo gdyby taki monopolista radiowy, autentycznie nam sie narodzil, i zadecydowal, ze haracz jest mu nalezny.<br \/>\nToz to bedzie gorzej niz mafia ktora zada okupu, bo inaczej okna powybija.<br \/>\nByznesmanowi nic nie pozostanie wtedy, tylko interes zamknac i gdzie-indziej szczescia szukac, albo tez frycowe panu kierownikowi stacji zaplacic.<br \/>\nSa jeszcze inne powody dla ktorych czlowiek uczciwy wzdryga sie na mysl o powstaniu na Polonii jedynego osrodka wszelka informacje przekazujacego.<br \/>\nOtoz informacja staje sie w naszych czasach towarem jak kazdy inny.  Bez niej nie mozna sie juz obyc.  Informacja nie tylko ksztaltuje, ale i tworzy rzeczywistosc.<br \/>\nWyobrazmy sobie, ze jakims piekielnym zrzadzeniem losu, wszystkie wytwornie wedlin polskich w Chicago zostaly zlikwidowane, za wyjatkiem jednej olbrzymiej masarni, gdzie sprzedaje sie na jedna modle wedliny sporzadzone, i z jednego zrodla w mieso sie zaopatrujaca.  I choc wedlin bedzie w brod, to skad mozna brac wiedze o ich jakosci, jesli porownac z czym innym sie nie da?<br \/>\nA zadna konkurencja nie-zagrozony wlasciciel, poziom swych uslug dowolnie obnizac moze, rownie dowolnie ceny srubujac.<br \/>\nWreszcie, kto mu zabroni jadem je coraz bardziej nasaczac, przeciez rodacy wedlin spragnieni, nie mogac ich gdzie indziej skosztowac, trucizne zmuszeni spozywac beda.<br \/>\nCo jest gorsze dla czlowieka?  Zoladek, czy rozum miec zatruty?  Zawartosc zoladka mozna rycyna czy innymi chemikaliami zweryfikowac, lecz jak sie pozbyc idei zatrutych nachalna, przez nikogo nie kwestionowana propaganda, do glow wtlaczanych?<br \/>\nSmiac sie mozna bedzie jesli wlasciciel tuby chwalic sie pocznie, ze to on pierwsze radio polonijne w Chicago zalozyl, tak jak juz teraz po calej Polsce rozpowiada, ze to on pierwszy ludzi na antene wpuszczac zaczal.  Podobniez, jak smiac sie bedziemy, gdy niedlugo twierdzic rozpocznie, ze to on rower wynalazl &#8212; u sasiada w bejsmencie, go wynalazl &#8212; to tak na ucho panstwu podpowiem.<br \/>\nAle jesli przez swoje gadanie prawdziwe spustoszenie w umyslach ludzi czynic bedzie, zniewalajac ich do podejmowania czynow jemu korzysc przynoszacych, a spoleczenstwu krzywde, to czy rowniez smiac sie bedziemy?<br \/>\nCzy ktos jeszcze w stanie bedzie zaprzeczyc powszechnie bredniom powtarzanym?  Juz Goebels wiedzial, ze najwieksze klamstwo, wiele razy powtorzone, w prawde sie obraca, jezeli nikt mu nie zaprzeczy. Chociaz sa ludzie w Chicago dla ktorych informacja przekazywana przez polonijne media, jest jedyna lacznoscia ze swiatem; to dla znakomitej wiekszosci polonusow, jest ona tylko uzupelnienim naszej wiedzy o sprawach polskich i polonijnych.  Sprawy te, niezbyt czesto sa tematem glebszego zainteresowania amerykanskich mediow, a jesli juz sa to glownie wtedy, gdy dzieje sie cos nadzwyczajnego.  Na takiej sensacjonalnej bazie trudno wyrobic sobie obiektywne zdanie o sytuacji.  Tu jest wlasnie miejsce dla mediow polonijnych.  Jesli zas przedstawiac one beda jedno-stronny, niezgodny z rzeczywistoscia obraz Polski czy Polonii, to reakcja polsko-jezycznych odbiorcow moze byc dwojaka:  odsuniecie sie od spraw Polonii, i choc moze z sentymentem, to jednak zimnym okiem amerykanskich mediow obserwowanie wydarzen w Polsce, albo slepe, bezkrytyczne przyjecie czyjejs oceny wydarzen, i w konsekwencji kierowanie sie w swej dzialalnosci party-kularnymi interesami propagandzisty, a nie wartosciami nadrzednymi.<br \/>\nZadna z tych postaw nie jest pozadana dla dobra Polonii i dla skutecznosci jej pracy dla Polski.  Zdarzaja sie tu i tam w prasie w radiu, glosy wysmiewajace polonijna kulture, wyszydzajace polonijnych byznesmenow, i kpiace sobie z od lat istniejacych polonijnych organizacji.  Ludzie ci, bardzo wasko rozumieja czym jest Polonia:  widza oni tylko czubek gory lodowej, traktuja nas, jakby zapominajac, ze jestesmy osadzeni w amerykanskiej rzeczywistosci, ze ta nasza amerykanska strona jest z koniecznosci dominujaca, nasze dzieci ucza sie w amerykanskich szkolach, zalatwiamy swoje sprawy w amerykanskich urzedach, duzo czesciej spotykamy sie z amerykanska niz polska kultura, zyjemy zyciem amerykanskim.  Nasza polska strona, to dla wiekszosci Polonii cos ekstra, o co sie dba bez-interesownie.  Oczywiscie, byznesy polonijne utrzymuja te swoja Polskosc nie zupelnie bez-interesownie, od tego sa przeciez byznesami.  Ale z drugiej strony, wiele z nich mogloby z takim samym powodzeniem prowadzic swoja dzialalnosc w nie-polskim srodowisku.  Dzieki temu, ze tyle ich jest, moga istniec wszelkie polonijne organizacje, jak rowniez media, laczace nas w jeden zywy organizm. Lacza nas Polakow, ktorych najprzerozniejsze zrzadzenia losu przywiodly tu za wielka wode i tu nam nowa ojczyzne podarowaly. Lacza nas i pomagaja pamietac o naszej pierwszej ojczyznie.<br \/>\nRowniez nie maja racji ci, ktorzy ciagle biadola o tym jak bardzo Polonia jest sklocona, i jak przez to do niczego jest nie zdolna. Nalezy zapytac:  do czego ma byc zdolna.  Czy do zaspokojenia zyczen pierwszego lepszego demagoga, ktory wie lepiej od wszystkich innych co dla Polonii albo dla Polski jest najlepsze?  A przeciez, te takzwane sklocenia, to normalne scieranie sie odrebnych, nawet przeciw-wstawnych sil, zjawisko tak powszechnie  spotykane w naturze.  Jest ono gwarantem elastycznosci w obliczu zagrozenia. Jesli cel godny sie znajdzie i potrzeba autentyczna, to Polonia potrafi zareagowac z odpowiednia moca, jak juz nie raz mialo to miejsce w przeszlosci.<br \/>\nA te dazenia do jakiegos abstrakcyjnego zjednocznia, ujednolicenia, i tak dalej, mozna przyrownac do prob skonstruowania maszyny, ktora, nawet najbardziej precyzyjna bedac, potrafi robic tylko to, do czego ja zaprojektowano.  Na przyklad jak zegarek, pokazywac ktora jest godzina.<br \/>\nA co bedzie jesli zajdzie potrzeba uzycia telefonu?  Zegarek do tego jest bez-uzyteczny.<br \/>\nZostawmy wszystkie mozliwosci w nas drzemiace, otwarte.  Nawet za cene konfliktow, zgrzytow, i swarow, oznaka zycia otwartego, bedacych.  Jesli ktos patrzy na nas, i widzi tylko, ze jestesmy smieszni, skloceni, godni kpiny i brakiem kultury sie odznaczamy, ten nie jest jednym z nas.  Ten nas nie widzi.  Nie widzi, ze to jest nasze zycie. Pol amerykanskie, pol polskie.  Z naszymi specyficznymi , nie do konca amerykanskimi i nie zupelnie juz polskimi problemami, dazeniami, marzeniami.  Jesli robia to przedstawiciele mediow polonijnych, a robia to od czasu do czasu, to sa oni jak pasozyty zyjacy na naszym ciele, a nie czlonkowie tego symbiotycznego organizmu, jakim jest Polonia.  Organizmu tak bogatego w swej rozno-rodnosci, ze potrzeba mu, wielu par oczu i uszu, na roznym poziomie, w roznym kierunku, i z roznych perspektyw patrzacych. Takimi uszami i oczami Polonii sa nasze media.  Od tych najbardziej prymitywnych, ktore sluza tylko promowaniu swojego wlasnego byznesu, do tych prze-ambitnych ogromnie, ktore docieraja tylko do czlonkow swojej redakcji i ich rodzin.  Oczywiscie, i te pierwsze i te ostatnie sa tyle samo warte, i dlugo nie zyja.  Jak to zwykle bywa z efe-merydami.  Ale po srodku jest cala reszta ktora sie ciagle zmienia, kotluje, zwalcza, przyciaga nowych, i traci starych zwolennikow.  I tak jest dobrze. Jestesmy czescia naszej spolecznosci, i jej zwierciadlem.  Tylko od czasu do czasu gdy ktos nas nie rozumie, nie jest kims sporod nas, wyrywa sie, i radosnie nam objawia swoje poslanie:  sluchaj nie-ambitna i pelna braku-kultury Polonio, krzyczy do spolki z kolega i koleznaka:  ja jestem ambitny i kulturalny.  Cala moja rodzina, a nawet sasiedzi mi to zawsze mowili.  Ja was oswiece i bede pokazywal co dobre, a co zle, tylko pozbadzcie sie tego calego smiecia ktore was dotad tumanilo.  Zainwestujcie w nasza nowa stacje, jedna jedyna, a jak juz innych rozglosni sie pozbedziemy, to i inwestycja sie zwroci, bo sponsorzy tez za nami pojda, jak nie z wlasnej woli pojda, to na postronku ich poprowadzimy.<br \/>\nTak oni mowia co jakis czas.<br \/>\nCo mamy im odpowiedziec?<br \/>\nMoze tak:<br \/>\nPosluchajcie, chlopcy-radiowcy, i wy dziewczynki swoim chlopcom-radiowcom do ostatniego tchu oddane:  zbudujcie sobie nawet palac kultury n a Trojkacie, albo i w down-town. Stworzcie sobie radio ktore od morza do morza wasze ambitne slowa bedzie niesc i wogole robcie co chcecie.  Ale jesli bedziecie dalej kontynuowac swoja krucjate przeciwko istniejacym programom radiowym, jesli bedziecie nachodzic i szantazowac ukradkiem lub publicznie sponsorow, wskazujac im gdzie sie oglaszac maja, bo inaczej pod pregiezem publicznym ich postawicie, jesli dalej ludziom wode z mozgu robic bedziecie w tym temacie, to bede musiala coraz czesciej przypominac prosto z mostu kto za wami stoi.  Bo przeciez nie jestescie sami.<br \/>\nStoi za wami wasza nieszczesliwa przeszlosc, od ktorej nie potraficie sie uwolnic. Wszyscy inni potrafili a wy dalej rozpaczliwie i dramatycznie pozadacie kolchozu, i zeby w kazdym domu na scianie wisial glosnik, kolchoznikiem zwany, nastawiony na jedna, wasza oczywiscie fale, ktorego nawet tknac byle Polonusowi nie-lzja bedzie, nie mowiac juz o zmianie stacji, czy chocby tylko wylaczeniu gadajacej gadzinowki.<br \/>\nTylko w takim porzadku rzeczy kazda ambitna a usluzna miernota ma szanse stac sie gwiazda, i swiecic dopoki jej tchu stanie, a potem, zasluzonego odpoczynku wiecznego w raju zaznac.  Z tym ostatnim, dobro publiczne majac na wzgledzie, nie ociagajcie sie nadmiernie.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>5 listopad 1993 I znow minal tydzien. I dzisiaj bedzie prosto z mostu. Tak jest. Niekiedy bywalo na smieszno, niekiedy na straszno; na ogol zas na serio, a dzisiaj bedzie prosto z mostu. Przy czym od razu sie zastrzegam, ze nie bedzie po nazwisku. Po nazwisku trzeba tylko w przypadkach wyjatkowych, kiedy zjawisko jest na <a href='http:\/\/www.jvlradio.com\/weblog\/?p=46' class='excerpt-more'>[&#8230;]<\/a><\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[2],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"http:\/\/www.jvlradio.com\/weblog\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/46"}],"collection":[{"href":"http:\/\/www.jvlradio.com\/weblog\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"http:\/\/www.jvlradio.com\/weblog\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/www.jvlradio.com\/weblog\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/www.jvlradio.com\/weblog\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=46"}],"version-history":[{"count":1,"href":"http:\/\/www.jvlradio.com\/weblog\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/46\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":433,"href":"http:\/\/www.jvlradio.com\/weblog\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/46\/revisions\/433"}],"wp:attachment":[{"href":"http:\/\/www.jvlradio.com\/weblog\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=46"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"http:\/\/www.jvlradio.com\/weblog\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=46"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"http:\/\/www.jvlradio.com\/weblog\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=46"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}