{"id":28,"date":"2005-08-05T15:53:18","date_gmt":"2005-08-05T23:53:18","guid":{"rendered":"http:\/\/www.jvlradio.com\/weblog\/?p=28"},"modified":"2007-06-18T17:14:00","modified_gmt":"2007-06-19T01:14:00","slug":"felietionik-piatkowy-5-sierpnia-2005","status":"publish","type":"post","link":"http:\/\/www.jvlradio.com\/weblog\/?p=28","title":{"rendered":"FELIETIONIK PIATKOWY &#8211;  5 sierpnia 2005"},"content":{"rendered":"<p>I znow minal tydzien, minelo tak wiele tygodni, ze nawet nie bede wyliczac co wydarzylo sie od czasu mojego ostatniego monologu piatkowego.<\/p>\n<p>Zreszta nie ma potrzeby, wszyscy mowia od rana do wieczora, po co jeszcze i ja swoj prywatny glos mam dodawac do tego powszechnego jazgotu medialnego. Zyjemy w takich czasach, ze kazdy moze zalozyc gazete, wykupic program radiowy- lub na inne sposoby dorwac sie do tuby publicznej  i powiedziec wszystko co mu lezy na watrobie, co mu sie w glowie wyleglo lub- poprostu owinac w bawelne to, co ma do sprzedania.  Takie czasy, a bedzie jeszcze gorzej \u00e2\u20ac\u201c moge to Panstwu obiecac. Znam sie na tym, bo media to w koncu moja specjalnosc.<\/p>\n<p>No ale do rzeczy- czyli przejdzmy do konkretow.<!--more--><\/p>\n<p>Napisala do mnie w sposob elektroniczny jedna pani i podpisala sie \u00e2\u20ac\u02dcczerwona stokrotka\u00e2\u20ac\u2122.<\/p>\n<p>Ze czerwona- to rozumiem, ale ta \u00e2\u20ac\u02dcstokrotka\u00e2\u20ac\u2122 \u00e2\u20ac\u201cto  mnie troche skonfundowalo.  Jednak po niedlugim namysle zrozumialam, ze to ma byc dla wtajemniczonych i oznacza poprostu gwiazdeczke. A wiec napisala do mnie \u00e2\u20ac\u02dcczerwona gwiazdeczka\u00e2\u20ac\u2122 z wieloma wyrzutami a przedewszystkim w obronie konsulatu przed \u00e2\u20ac\u201c tu cytuje \u00e2\u20ac\u02dcniewybrednymi atakami\u00e2\u20ac\u2122 z mojej strony.  Otoz chcialam zaprzeczyc, zadnych niewybrednych -ani innych- atakow z mojej strony pod adresem placowki dyplomatycznej nie bylo, a pani gorzkie slowa musza byc wynikiem nieporozumienia lub zlosliwego donosu. Owszem przyznaje, nieraz w przeszlosci zdarzalo mi sie wypowiedziec zartobliwe slowa pod adresem korpusu dyplomatycznego zamieszkalego nad jeziorem. Slowa ktorym zapewne brakowalo szacunku jakiego oczekuja urzadnicy panstwowi, zwlaszcza za granica. No ale czyz mozna bylo zachowac powage kiedy \u00e2\u20ac\u201c oczywiscie bylo to przed laty \u00e2\u20ac\u201c w pomieszczeniach owej szacownej placowki odbyl sie uroczysty chrzest dziecka ktore \u00e2\u20ac\u201c chyba, ze ktos bylby bardzo zlosliwy \u00e2\u20ac\u201c nie dalo sie w zaden sposob  &#8211; czy to prywatny, czy sluzbowy powiazac z dzialanoscia urzedu.  Albo tez wtedy kiedy, jakas nowopowstajaca organizacja medialna z Polski \u00e2\u20ac\u201c nie wykluczam ze chodzilo tu o RMF \u00e2\u20ac\u201c urzadzila w konsulacie wieczorek zapoznawczy, na ktorym oprocz przeroznych prezentow, rozdawano rowniez drobiazgi majace ograniczyc wzrost populacji w naszym polskim Chicago.<\/p>\n<p>Czyz juz te dwa przyklady nie mogly spowodowac u osoby nadzwyczaj powaznej- jaka jestem, chociaz odrobine wesolosci? Czy to moja wina, ze niektore mniej kulturalnie-wyrobione osoby poczytaly te wesolosc za drwine lub nawet szyderstwo?<\/p>\n<p>Nigdy bym sie na to nie zdobyla, chocby dlatego, iz zdaje sobie sprawe z pozytecznosci takiej placowki. Mogla bym mnozyc pozytywne przyklady bez konca ale ogranicze sie do zacytowania slow jednej sluchaczki, ktora do dzis wspomina z rozrzewnieniem chwile, kiedy udalo jej sie przyjsc do konsulatu po pieczatke i okazalo sie, ze okienko dla petentow bylo na swoim miejscu i w dodatku otwarte. Slyszalam tez, ze jeden Polonus zalatwil tez cos&#8211; przez telefon.  Ale nie bede sie zarzekac, bo jest to wiadomosc pochodzaca z drugiej reki czyli z nie-sprawdzonego zrodla. Jak wiadomo my dziennikarze, w tym rowniez  polonijni \u00e2\u20ac\u201c nigdy nie mowimy publicznie niczego co nie zostalo wczesniej sprawdzone. Tu zaraz ktos wyskoczy nie wpore i bedzie mi zarzucal, ze sobie kpiny urzadzam, a ja mowie zupelnie powaznie. Bo przeciez wyraznie powiedzialam, ze mowie o dziennikarzach- a nie rozmaitym elemencie, ktory w jakims tam sposob dorwal sie do tuby i wykonuje czyjes polecenia za drobna \u00e2\u20ac\u201c naprawde drobna oplata, leczy swoje kompleksy lub inne bolaczki ktorych im los nie poszczedzil. Tu jeszcze na marginesie tej dygresji dodam, ze los wie co robi i nie na darmo  stare polskie przyslowie przestrzegalo przed kopaniem dolkow.<\/p>\n<p>Jednak, pomyslawszy- natychmiast przerwe dalsze dywagacje z tym zwiazane gdyz obawiam sie, ze obrzydliwosc rozpoczetego watku nie jednego doprowadzic moze do zaburzenia w pracy zoladka. A nie ma potrzeby, zeby z takiego powodu psuc sobie nastroj w chwili kiedy rozpoczyna sie wspanialy weekend.<\/p>\n<p>Tak wiec, wracam do poprzedniego tematu  &#8211; czyli do konsulatu \u00e2\u20ac\u201c jeszcze raz zapewniam czerwona gwiazdeczke, ze nie zywie do pracy tam zamieszkalych urzednikow jakichs uprzedzen. A to, ze rozmaite osoby staraja sie wmieszac go w jakies niejasne sprawy, ktore do kompetencji konsulatu nie naleza \u00e2\u20ac\u201c to przeciez nie jego wina. Przeciez panowie urzednicy panstwowi dokladnie wiedza, ze mieszanie sie w sprawy Polonii \u00e2\u20ac\u201c czy to poprzez zakladanie jakichs organizacji polonijnych, czy przez organizowanie tzw spontanicznych odruchow tubylcow, czy tez promowanie jednych dzialczy lub biznesow kosztem innych  &#8211; wykracza poza ramy nakreslone dla ich dzialalnosci.<\/p>\n<p>A to, ze przyjmuja gosci z Polski, szczegolnie artystow i urzadzaja podwieczorki zapoznawczo-towarzyskie na ich czesc \u00e2\u20ac\u201c to nikomu nie powinno przeszkadzac.<\/p>\n<p>W koncu to jest jakis sposob propagowanie kultury.  A jak czasami wydarzy sie cos smiesznego lub irytujacego, to trzeba im wybaczyc \u00e2\u20ac\u201c w koncu tam gdzie drwa rabia \u00e2\u20ac\u201c jak mowi stare przyslowie &#8211; tam trzeba spodziewac sie, ze znajdzie sie jakis toporny drwal.<\/p>\n<p>Na tym zakoncze ten dyplomatyczny  watek, i teraz juz bedzie prosto z mostu i powaznie.  Bo czas mnie popedza.<\/p>\n<p>Coraz bardziej wyprowadza mnie z rownowagi pewne niepokojace zjawisko ktore obserwuje nie tylko wsrod Polonii, ale takze w Polsce, w Stanach Zjednoczonych i wszedzie indziej.<\/p>\n<p>Chodzi mi o coraz powszechniejsze uzurpowanie sobie praw do czegos co im nie przysluguje, przez ludzi miernych lub kierujacych sie zla wola.<\/p>\n<p>Na coraz wieksza skale odbywa sie nadawanie sobie nieposiadanych kompetencji, podszywanie sie pod spuzcizne wielkich ludzi i reprezentantow nurtow dziejowych, strojenie sie w cudze szaty lub tez zwyczajnie zawlaszczanie dobr kulturalnych i impon-derabiliow narodowych.<\/p>\n<p>To wszystko jest coraz latwiejsze. Mimikra, ze wzgledu na latwo i powszechnie dostepne osiagniecia technologiczne i przeludnienie- staje sie ulubionym zajeciem rozmaitych szarlatanow i ludzi opetanych chorymi ideami.<\/p>\n<p>W wielu wypadkach, wydaje sie byc tylko smiesznym kiedy pajac stroi sie w toge sedziowska, oszust poucza o uczciwosci, zboczeniec prawi o moralnosci, komunista o walce ze zniewoleniem, ateista tlumaczy jak rozumiec dekalog, innowierca zas tlumaczy nam na czym polega milosc chrzescijanska.<\/p>\n<p>Jak sie jednak  zastanowic. to jak na dloni widac. ze nie ma sie tu  z czego smiac.<\/p>\n<p>Chyba ze tak po rosyjsku kiedy to \u00e2\u20ac\u02dci smieszno i straszno\u00e2\u20ac\u2122.<\/p>\n<p>A jak sie zastanowic jeszcze przez chwile to kazdy przyzna ze tylko straszno.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>I znow minal tydzien, minelo tak wiele tygodni, ze nawet nie bede wyliczac co wydarzylo sie od czasu mojego ostatniego monologu piatkowego. Zreszta nie ma potrzeby, wszyscy mowia od rana do wieczora, po co jeszcze i ja swoj prywatny glos mam dodawac do tego powszechnego jazgotu medialnego. Zyjemy w takich czasach, ze kazdy moze zalozyc <a href='http:\/\/www.jvlradio.com\/weblog\/?p=28' class='excerpt-more'>[&#8230;]<\/a><\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[2],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"http:\/\/www.jvlradio.com\/weblog\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/28"}],"collection":[{"href":"http:\/\/www.jvlradio.com\/weblog\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"http:\/\/www.jvlradio.com\/weblog\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/www.jvlradio.com\/weblog\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/www.jvlradio.com\/weblog\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=28"}],"version-history":[{"count":0,"href":"http:\/\/www.jvlradio.com\/weblog\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/28\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"http:\/\/www.jvlradio.com\/weblog\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=28"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"http:\/\/www.jvlradio.com\/weblog\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=28"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"http:\/\/www.jvlradio.com\/weblog\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=28"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}