FELIETONIK PIATKOWY — BAJKA DRAMATYCZNA -12/10/1993
Zamiast felietonu, kolejna eskalacja poszukiwan nowych srodkow wyrazu. Tym razem, mini-dramat z jedna, nie-dokonczona odslona, a wiec bez zadnego aktu, ale za to z moralem.
(dopisane dzisiaj, 1szego Kwietnia 2006 – tutaj jak i w wielu innych przypadkach, zwlaszcza przy zamieszczaniu bajeczek sprzed lat nalezaloby sporo wyjasnic, ktore zwierzatko jest kim i co byla za okazja do powstania opowiastki. Z czasem podejme sie tego trudu, zrobie to niechetnie gdyz wiele sposrod zwierzatek ciagle zamieszkuje w Chicago lub na przedmiesciach, z niektorymi nawet przyszlo mi sie zaprzyjaznic).
Mini dramat bez tytulu, skladu i ladu.
Wystepuja, w kolejnosci pojawiania sie:
KURTYNA; ON, ONA, oraz MORAL
Kurtyna
niesmialo, jakby z niechecia, unosi sie do gory.)
On
ponuro.)
gdzie tu kultura, dobry smak gdzie?
gdzie przyzwoitosc, kobiecosc gdzie?
u nas nie pytaj
nie masz ich tutaj
biada nam biada
spowodu sasiada.
(wziawszy sie pod boki dalej kontynuuje):
szydzic wam ze mnie dzisiaj wara
bo smutku pelnym co niemiara
niech chwila ciszy nerwy me ukoi
a jak malo bedzie, to sie ja potroi
co tam, potroi, co zechce to zrobie
nawet na zlosc wam wszystkim i sobie
rozciagac bede wzdluz i wszerz minute
az ich trzydziesci przemilcze za pokute
Kurtyna
skrzypi ostrzegawczo)
Ona
histerycznie)
z histeria wokol pomoz walczyc mi
lecz nie tknij tej, co moja jaznie cmi
powiadam tobie, zrob cos, zrob
a bede kochac az po grob
Moral
oslupialy patrzy i proboje sie skrystalizowac)
Ona
histerycznie i niecierpliwie)
zrob cos zrob
On
przerazliwie)
Cichaj glupia!
bo moral oslupial
Ona
pochlipuje bezglosnie)
On
drapie sie za uchem)
Ona
pochlipuje coraz glosniej)
On
drapie sie za drugim uchem)
Kurtyna: (za-ambarasowana, ze wczesniej tego nie zrobila
spada z niesmakiem i rumieniac sie mamrocze)
rumienie sie od ucha do ucha
bo odslonilam pastucha
Moral
juz skrystalizowany szczerzy zeby spod kurtyny i sie wymadrza):
jesli nie chcesz, zeby cie nazywano pastuszkiem
zanim cos powiesz, podrap sie za uszkiem.
Drapac sie po fakcie
swiadczy o nietakcie.