Tomasz Sakiewicz ur. 31.12.1967 (sylwester, a w dodatku niedziela)
Piec lat studiow psychologicznych, z absolutorium, choc ze wstydem przyznaje, ze do tej pory nie obronilem dyplomu.
Od 1981 r. czlonek, a nastepnie animator Ruchu Oazowego Swiatlo zycie, od 1982 czlonek, a nastepnie odpowiedzialny za wspólnote ruchu Wiara i Swiatlo. Ruch koncentruje sie wokól osób z uposledzeniem umyslowym, tworzac im z osób zdrowych naturalne srodowisko przyjaciól. Wspólnote, w której dzialam do dzis, zalozyzem w 1987 r. z moja narzeczona, a obecnie zona Agnieszka.
W latach osiemdziesiatych dzialalem w podziemnym Ruchu Katolickiej Mlodziezy Niepodleglosciowej, a nastepnie Niezaleznym Zrzeszeniu Studentów. W 1988 r w czasie majowych strajków, odtwarzalem NZS na wydziale Psychologii. Pisywalem do mlodziezowej prasy podziemnej (Slowo Niepodlegle), a po nawiazaniu wspólpracy ze Srodowiskiem Glosu do „Wiadomosci”. Bylem organizatorem jednej z pierwszych manifestacji antyaborcyjnych.
W 1989 r. zakladalem ZChN, zostalem na krótko red. nacz. Biletynu tej partii. W 1991 r. wycofalem sie z dizalalnosci politycznej.
W listopadzie 1991 zatrudnilem sie jako dziennikarz
w prawicowej gazecie „Nowy Swiat” (odszedlem razem z Piotem Wierzbickim
w maju 1992 r., gdy ludzie Walesy próbowali zlamac niezaleznosc
gazety).
1992-1993 rzecznik prasowy i kierownik Osrodka Informacji i Analiz Naczelnej Rady Lekarskiej
(przy okazji dorabialem uczac angielskiego)Pomyslodawca, a nastepnie jeden
z zalozycieli „Gazety Polskiej”.
Od 1993 r. stale zatrudniony w „GP”. Obecnie kierownik dzialu krajowego i redaktor kolumny ekonomicznej.
Najwazniejsze osiagniecia to odkrycie na terenie Warszawy posowiekich nieruchomosci, rozmowy z Ksiedzem Prymasem, kardynalami: Deskurem, Gulbinowiczem i abp Michalikiem, oraz zdecydowana wiekszoscia wspólczesnych polityków centroprawicy (ostatnio z premierem Jerzym Buzkiem).
Jestem stalym wspólpracownikiem III programu Polskiego Radia i Radia Plus zalozonego przez Episkopat Polski.
Jak wspominalem jestem zonaty (zona jest lekarzem), mam dwie córki Marysie (5 lat) i Alicje (2 lata).
To nie koniec jednak zenskiego otoczenia w moim domu. Mój pies to oczywiscie suczka (Pela).
Jestem milosnikiem franuskich win, dobrej kuchni, muzyki klasycznej i elektronicznej oraz choralów gregorianskich. Interesuje sie technika, szczególnie komputerowa. Lubie dobre filmy niemal z kazdego gatunku. Zawziecie, choc ostatnio ze wzgledu na kompletny brak czasu nieco, rzadziej czytam ksiazki historyczne.
Uwielbiam spotkania towarzyskie i kontakt z ludzmi, nawet zupelnie nieznajomymi.